Narty w Austrii – czy kaski narciarskie są obowiązkowe?

Jeżeli miałeś wypadek na nartach w Austrii to wiesz, że to nieprzyjemne doświadczenie może wiązać się nie tylko z poważnym urazem, lecz również nieść za sobą dalsze konsekwencje prawne w postaci roszczeń o odszkodowanie. Taka sprawa może mieć swój finał nawet w sądzie.
Kancelaria adwokacka Sokolski Madany Rechtsanwälte w Wiedniu. Polski adwokat Wieden. Prawnik w Wiedniu

Z poniższego artykułu dowiesz się, jak przepisy austriackie regulują obowiązek noszenia kasków narciarskich na stokach i jaki ma to wpływ na odszkodowanie za wypadek na nartach albo snowboardzie w Austrii.

 

Na wstępie musisz wiedzieć, że obowiązek jazdy w kasku nie jest w Austrii jednolicie uregulowany. Tego typu przepisy ustalają kraje związkowe. W 2009 roku kraje związkowe zawarły jednak porozumienie, na mocy którego jazda w kasku obowiązuje dzieci i młodzież do 15-tego roku życia. Przepis jest ważny w Karyntii, Górnej i Dolnej Austrii, Ziemi Salzburskiej, w Burgenlandzie oraz w Wiedniu. W Tyrolu i Vorarlbergu jazda w kasku, póki co nie obowiązuje, gdyż te kraje związkowe do dziś nie przystąpiły do porozumienia. Natomiast po ukończeniu 15-tego roku życia jazda w kasku jest nieobowiązkowa w całej Austrii.

Za przestrzeganie obowiązku jazdy w kasku przez dzieci i młodzież do 15-tego roku życia w wymienionych krajach związkowych odpowiadają rodzice. Przepisy nie przewidują wprawdzie konkretnych sankcji w formie mandatów czy kar grzywny. W skrajnych przypadkach naruszenie przepisu może się jednak wiązać z odmową dopuszczenia do wyciągu lub nawet tymczasowym odebraniem karnetu przez personel obsługujący. Co jednak ważniejsze, w przypadku braku kasku i urazu głowy u dziecka można napotkać problemy przy wypłacaniu odszkodowania przez własne ubezpieczenie. Ponadto, jeżeli do kolizji doszło z winy innego narciarza, wówczas odszkodowanie, które możemy otrzymać może być dotkliwie mniejsze.

Warto również zwrócić uwagę na wyrok Austriackiego Sądu Najwyższego z 2014 roku (OGH, 2 Ob 99/14v), w którym Sąd uznał, iż nawet bez formalnego obowiązku jazdy w kasku, jazda bez ochrony głowy może u sportowców w pewnych okolicznościach skutkować zmniejszeniem przysługującego odszkodowania. Konkretny przypadek dotyczył wprawdzie rowerzysty, eksperci są jednak zgodni, że podobną wykładnię prawa można zastosować również wobec dorosłych narciarzy.

Tak więc, nawet jeżeli do jazdy w kasku w Austrii zobowiązane są tylko dzieci i młodzież do 15 roku życia (poza Tyrolem i Vorarlbergiem) warto mimo wszystko uzbroić się w kask. Zapewni nam to nie tylko większe bezpieczeństwo na stoku, ale zmniejszy również ryzyko ewentualnych zarzutów przy dochodzeniu odszkodowania wobec ubezpieczyciela czy osoby, z której winy doszło do kolizji.